Zapraszam Państwa do zapoznania się z recenzjami przedstawienia „Stramer” prezentowanego na scenie Teatru Collegium Nobilium w Warszawie. Zanurzyłyśmy się w wycinek rzeczywistości, która już nie istnieje. Spektakl trwający blisko pięć godzin to nie lada wyzwanie dla realizatorów i widzów, ale warto dać się przenieść w czasie i przestrzeni, szczególnie gdy podróż organizują tak wytrawni i niestrudzeni aktorzy. Oddaję głos młodzieży. 

Magdalena Jachowicz 

 

  ,,Stramer” Mikołaja Łozińskiego w reżyserii Marcina Hycnara zagrany w Teatrze Collegium Nobilium w Warszawie to sztuka opowiadająca o życiu żydowskiej rodziny w Tarnowie, między pierwszą a drugą wojną światową.  

Rywka i Nathan oraz ich szóstka dzieci prowadzą zwyczajne życie pełne miłości. Nieświadomi tego, co niedługo nadejdzie, Stramerowie starają się jak najlepiej wychować swoje pociechy. Aktorzy roku dyplomowego wyśmienicie wczuli się w grane role. Postacie, które grali bawiły i wzruszały. W sztuce nie brakowało dynamiki, która w najmniej oczekiwanych momentach ożywiała całą salę. 

Wychowankom naszej bursy bardzo spodobał się spektakl i śmiało możemy go Państwu polecić.  

Agata Sibilska 

 

We wtorek, 29 września 2021 roku, wraz z Panią Magdą Jachowicz wybrałyśmy się do Teatru Collegium Nobilium na sztukę pt.: ,,Stramer”. Wzruszająca, a jednocześnie pełna humoru sztuka reżyserii Marcina Hycnara opowiada o żydowskiej, wielodzietnej rodzinie zdmuchniętej przez wiatr historii ze świata.                                                                                                                                                                            

Podczas opowieści o losie Stramerów poznajemy Nathana i Rywkę oraz szóstkę ich dzieci, a każde z bohaterów przedstawia nam swoją, indywidualną historię. Nękani duchem antysemityzmu i bezpowrotnym zanikaniem świata, który znają prowadzą codzienne życie, uczą się, pracują, tworzą relacje i kochają.   

Spektakl jednocześnie bawi swoi niekonwencjonalnym i nieoczywistym humorem, zachwyca niezwykle przemyślaną i energiczna choreografią ruchową, a także ukazuje niesamowitą różnorodność i wielozadaniowość aktorów. Wielu z nich grało kilka ról jednocześnie, tym samym nie wychodząc ani na sekundę z żadnej z nich. Zaskakującym i nieszablonowym elementem sztuki było wprowadzenie przez reżysera zabiegu zdublowania postaci. Oprócz samych aktorów grających głównych bohaterów na scenie równocześnie pojawiali się aktorzy odgrywający rolę duszy/świadomości/spiritus movens protagonistów. Dzięki temu manewrowi widz dostawał na talerzu cały ogląd na charakter, wnętrze i myśli bohatera.  

,,Stramer’’ to uniwersalna parabola przemijania, opowieść o miłości, rodzinie i zbliżaniu się do nieubłagalnego końca, którą warto obejrzeć. 

Zuzanna Karczewska